Jan Bończa-Szabłowski

Teatr Krystyny Jandy wychodzi na ulicę

Czwartkowa premiera "Lamentu na placu Konstytucji" odbędzie się w tłumie przechodniów o godz. 17. Pomysłem Teatru Polonia zaskoczony jest nawet autor sztuki.

- Zawsze chciałem stworzyć dramat pozbawiony teatralności - mówi Krzysztof Bizio. - Uznałem, że najlepszą formą będzie napisanie trzech monologów: wnuczki, matki i babci. Niektórzy odczytują "Lament" jako opowieść o jednej kobiecie w trzech wcieleniach. Jest w tym sporo racji, moje bohaterki funkcjonują obok siebie, ale żyją zupełnie różnymi sprawami. Sztuka wydała mi się raczej kameralną opowieścią i po dwóch jej realizacjach scenicznych nie myślałem, że kiedykolwiek będzie grana w plenerze.

Premierę "Lamentu", która odbędzie się na placu Konstytucji, Krystyna Janda nazywa zdarzeniem teatralno-ulicznym i wzorować je będzie na swoich doświadczeniach z Włoch, gdzie pewnego lata występowała w "Balu manekinów" w południe na rynkach miast. O "Lamencie na placu Konstytucji" mówi, że będzie próbą wyjścia do ludzi z teatrem, szansą zakolegowania się z nimi na chwilę, często przez zaskoczenie.

- Krystyna Janda zaskakuje mnie już po raz drugi - dodaje Krzysztof Bizio. - Pierwszy raz zdarzyło się to z telewizyjną realizacją utworu "Porozmawiajmy o życiu i śmierci". Wtedy do opowieści dodała obrazy z drogi krzyżowej rozgrywające się w drugim planie.

W spektaklu wystąpią Bogusława Schubert, Maria Seweryn oraz Małgorzata Zawadzka i Olga Sarzyńska (na zmianę).

- Przedsięwzięcie Krystyny Jandy to dla aktorek duże wyzwanie - mówi Krzysztof Bizio. - Będą włączone do teatru, który rozgrywa się między nami każdego dnia. I będą musiały wygłosić swe kwestie w taki sposób, by przechodnie chcieli zatrzymać się i posłuchać.

Aktorki zagrają o godz. 17, w porze największego ruchu, na niewielkim podeście na placu Konstytucji, niedaleko jednego z przystanków. Krystyna Janda uważa, że teksty są proste i wzruszające. Opowiadają o kobietach nieco zagubionych we współczesnym świecie. W ciągu kilku minut mamy okazję zaprzyjaźnić się z nimi, poznać ich marzenia."Lament na placu Konstytucji" jest trzecią realizacją sztuki Bizia. Prapremierę przygotował Tomasz Man w Teatrze Powszechnym, w Łodzi, drugą inscenizację - Paweł Szkotak w poznańskim Teatrze Polskim. Ostatnio sztuką Krzysztofa Bizia zainteresował się jeden z francuskich teatrów.

***

Zapis naszych codziennych rozmów

Pisarz i dramaturg, jedna z ważniejszych postaci młodej polskiej dramaturgii. Urodził w 1970 r., mieszka w Szczecinie. Jest architektem oraz nauczycielem akademickim. Zadebiutował sztuką "Porozmawiajmy o życiu i śmierci", jej premiera odbyła się w 2001 r. w Teatrze Współczesnym w Szczecinie, rok później pokazał ją Teatr TVP. Jego "Toksyny", "Lament","Śmieci" oraz "Sitcom" wystawiane są na scenach Szczecina, Łodzi, Poznania, Warszawy, Gdańska i Radomia. Twórczość Bizia jest silnie osadzona w polskiej rzeczywistości, pełnej samotności i brutalności. Język sztuk, bezpośredni niczym zapis podsłuchanych rozmów, jest podstawowym narzędziem budowania prawdy o dramatach ludzkiej egzystencji.

Jan Bończa-Szabłowski
Źródło: Rzeczpospolita nr 142

LAMENT NA PLACU KONSTYTUCJI

brak w repertuarze

repertuar teatru

Prasa o spektaklu

Teatr na ulicyKamila Szymańczyk Idziemy nr 29/19.07
Targi Nowej Dramaturgii. Dzień drugiEwa Hevelke Nowa Siła Krytyczna
Zwierzenia publiczneMonika Tuchalska Gentleman nr 9
Krzyk prosto w serceJacek Wakar Dziennik nr 156 - Kultura
Lament w deszczuAneta Kyzioł Polityka nr 27/07.07
Felieton teatralnyRoman Pawłowski Gazeta Wyborcza Stołeczna
Wakacje na placu w odcieniu szarości"Iza Natasza Czapska Życie Warszawy online
lament kobiet na pl. KonstytucjiIzabela Szymańska Gazeta Wyborcza -Stołeczna nr 144
Teatr Krystyny Jandy wychodzi na ulicę
Rzeczpospolita nr 142
Janda na placu KonstytucjiDorota Wyżyńska Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 139